24.10.14

Minimalizm jako źródło wdzięczności.

Dziś będzie o wdzięczności. O umiejętności dostrzegania drobnych rzeczy, których na codzień nie zauważamy i wydają nam się oczywiste (choć dla wielu ludzi na świecie wcale takie nie są). Ten wpis ma na celu otworzyć oczy, że szczęście to stan na który możemy sobie pozwolić w każdej chwili, jeśli zaczniemy doceniać sytuację w jakiej się znajdujemy.

Wyobraźmy sobie, że w Indiach przypada średnio 1 samochód na 50 osób. W Polsce jest około 20 mln zarejestrowanych samochodów, co daje średnio 1 samochód na 2 osoby. Czy nie wydaje się to niezwykłe, w dodatku wiedząc, że Polska nie produkuje własnych samochodów, a Indie posiadają własną markę (Tata Motors)? Często narzekamy, mimo iż powinniśmy najpierw zweryfikować fakty i dostrzec, że wymagamy zbyt wiele...

Dziś nie musimy polować na jedzenie - idziemy do supermarketu, lub osiedlowego sklepu i bierzemy z półki praktycznie gotowe do spożycia, obrobione produkty. W wielu regionach świata uznane by to było za luksus! W dodatku pozwalamy sobie na artykuły spożywcze takie jak ciastka, czekolady, kolorowe wody gazowane itp. itd. które nie są potrzebne do życia, tylko do zaspokojenia potrzeby słodyczy. Idźmy dalej tym tropem - w Polsce wyrzuca się rocznie ok 9 mln ton żywności!!! A dane ONZ mówią, że ok 1 mld (jedne miliard!) ludzi na świecie cierpi z powodu głodu (przeczytaj Martin Caparros - Głód.)! To się w głowie nie mieści! Pamiętasz, kiedy ostatnio byłeś głodny, ale nie ze względu na dietę, a dlatego, że nie miałeś czego włożyć do garnka?

Jeśli czytasz ten wpis masz też dostęp do internetu - niezwykle bogatego źródła wiedzy. To naprawdę wspaniała wiadomość, zwłaszcza że na świecie - również wg danych ONZ - żyje około 775 mln analfabetów. Czyli ludzi którzy mieliby duże problemy z dostaniem jakiejkolwiek pracy w Polsce, ba! którzy w naszym kraju byliby zaszufladkowani jako margines...

Narzekasz na pracę? Wiele osób wciąż nie może jej dostać, mimo wielomiesięcznych, a nawet wieloletnich poszukiwań.

Dobrze, zatrzymajmy się tutaj - chyba rozumiesz co chcę przekazać przez to co powyżej napisałem. Tak naprawdę jesteśmy szczęściarzami, że żyjemy tu, gdzie żyjemy. Mamy praktycznie nieograniczone możliwości rozwoju, realizacji marzeń i spełniania nie tylko podstawowych ludzkich potrzeb i pragnień. Tylko często mamy naturę marud (szczególnie my, Polacy - mieszkałem w innych krajach i dlatego pozwalam sobie na taką opinię), które wciąż potrzebują więcej. Trzeba się z tego otrząsnąć i docenić wszystko co mamy. Dosłownie WSZYSTKO.

Proponuję ćwiczenie - rozglądnij się dookoła siebie i dostrzeż każdy przedmiot który znajduje się blisko Ciebie. Zastanów się co daje Ci posiadanie tego przedmiotu. Na przykład długopis - daje możliwość napisania listu do starego przyjaciela, albo podpisania umowy handlowej. Żarówka pozwala na czytanie książek (zdobywanie wiedzy) w długie jesienne (i nie tylko) wieczory, ale również pomaga w dotarciu do toalety gdy w nocy będziesz miał potrzebę na takie odwiedziny ;) Smartfon to komputer, za pomocą którego możesz czerpać rozrywkę, ale też zdobywać wiedzę. Koc na łóżku ozdabia Twoje mieszkanie, a do tego pomaga zatrzymać ciepło, kiedy tego potrzebujesz.
Każda codzienna nauka wdzięczności prowadzi do szerszego spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość i pozwala zmienić ocenę jakości życia.

Minimaliści w zdecydowanej większości to osoby, które nauczyły się wdzięczności już na początku swojej przygody z minimalizmem. Zdajemy sobie sprawę z tego, jak niesamowitym jest świat, który nas otacza i że w dużej mierze szczęście zależy od naszych wewnętrznych postanowień i wartości których przestrzegamy.

Odkrywajmy szczęście, które już mamy. Zamiast narzekać, uśmiechajmy się częściej. Doceniajmy, zamiast krytykować.

Minimalizm, to życie wypełnione wdzięcznością, bez narzekania!


Brak komentarzy: